List od Jadwigi Wiśniewskiej Poseł do Parlamentu Europejskiego

Jadwiga Wiśniewska
Poseł do Parlamentu Europejskiego
członek Komisji Ochrony Środowiska, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności specjalizuje się w polityce klimatycznej 

24. sesja Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (COP24), który odbędzie się w grudniu w Katowicach to najważniejsze w tym roku wydarzenie dotyczące międzynarodowych negocjacji klimatycznych. Szczyt będzie szczególnie ważny ponieważ światowi przywódcy mają podjąć decyzje dotyczące dookreślenia narzędzi służących ocenie wdrożenia zobowiązań Porozumienia Paryskiego oraz w ramach tzw. dialogu z Talanoa, ocenić możliwości ewentualnego podniesienia zobowiązań w przyszłości, po 2023 r. Od wyniku tych rozmów zależeć będzie dalszy los globalnej polityki klimatycznej.

Dlatego niezwykle istotne jest, abyśmy mogli się jak najlepiej przygotować do COP24. W tym kontekście konferencja „Społeczny PRE_COP24. Polska droga do czystego środowiska” jest niezwykle cenną inicjatywą umożliwiającą polskim ekspertom, przedstawicielom strony społecznej oraz przedsiębiorcom przedstawienie na forum unijnym postulatów dotyczących przyszłości polityki klimatycznej.

Na szczycie klimatycznym w Katowicach powinniśmy przedstawić stanowisko uwzględniające specyfikę polskiego miksu energetycznego, w którym dużą rolę odgrywa węgiel. W Polsce ten surowiec jeszcze przez długi czas będzie głównym paliwem dla elektroenergetyki oraz gwarantem bezpieczeństwa energetycznego. Tymczasem Parlament Europejski nadal forsuje ideę dekarbonizacji oraz dąży do zaostrzenia unijnej polityki klimatycznej uważając, że zobowiązania przyjęte w 2015 r. na konferencji w Paryżu są zbyt mało restrykcyjne, i że Europę stać na więcej.

Stanowisko to znalazło odzwierciedlenie w projekcie rezolucji w sprawie COP24 przygotowywanej przez Komisję Środowiska PE. Niestety w trakcie prac zgłoszono postulat wzywający Komisję Europejską do przedstawienia strategii osiągnięcia gospodarki zero-emisyjnej do 2050 r. Z uwagi na to, że postulat ten nie bierze pod uwagę realiów gospodarczych i społecznych poszczególnych państw członkowskich zdecydowałam nie wspierać swoim nazwiskiem tej rezolucji. Realizacja takiego scenariusza byłaby dla Polski katastrofalna w skutkach.

Uważam, że kształtując globalne działania klimatyczne powinniśmy brać pod uwagę nie tylko ich aspekt środowiskowy ale również gospodarczy i społeczny.  Uwzględnienie tych trzech wymiarów pozwoli nam skutecznie przeciwdziałać zmianom klimatu oraz chronić wodę, powietrze, gleby i różnorodność biologiczną, a jednocześnie umożliwi zachowanie konkurencyjności przemysłu i miejsc pracy oraz zapobiegnie rozszerzaniu się sfery ubóstwa energetycznego.